Aktualności

Więcej szkody niż pożytku – krótka historia „pomocnika”

Data publikacji 01.04.2025

Mimo widma surowych konsekwencji i utraty prawa jazdy, policjanci wciąż zatrzymują kierowców, którzy decydują się na jazdę po alkoholu. We wczorajsze przedpołudnie mundurowi z osieckiego posterunku zatrzymali pijanego kierującego. 49-latek w swoim organizmie miał 2,6 promila alkoholu, po tym jak spowodował kolizję autem swojego kolegi.

Jazda pod wpływem alkoholu to brak wyobraźni i odpowiedzialności. Nawet niewielka dawka mocniejszego trunku osłabia koncentrację i opóźnia refleks. Praktycznie nie ma dnia, aby policjanci nie zatrzymywali kierujących, którzy zdecydowali się na jazdę po alkoholu.

W poniedziałkowe przedpołudnie funkcjonariusze z Posterunku Policji w Osieku otrzymali sygnał o nietrzeźwym kierującym. 62-letni zgłaszający przekazał mundurowym, że wspólnie ze swoim znajomym udał się do kompleksu leśnego na terenie Bukowej, gdzie mieli do wykonania prace. W trakcie dojazdu jego kolega spożywał alkohol. Po dotarciu na miejsce 49-latek stwierdził, że nie będzie nic robił i pozostanie w pojeździe. Następnie 62-latek sam udał się do lasu. W pewnym momencie zobaczył, że kolega odjeżdża jego samochodem. Właściciel fiata poszedł pieszo w stronę oddalającego się pojazdu, gdzie po przejściu około kilometra, na drodze asfaltowej zauważył je, wywrócone na boku. W pojeździe jak i w jego okolicy nikogo nie było. Skierowani na miejsce funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania „pomocnika” w pracach leśnych. Tam zastali 49-latka, którego poddali badaniu na stan trzeźwości. Mężczyzna ,,wydmuchał” 2,6 promila. Dodatkowo okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. To prawne konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania nietrzeźwego kierowcy. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że często nietrzeźwi kierowcy są również odpowiedzialni za tragiczne zdarzenia, w których inni użytkownicy dróg lub ich pasażerowie tracą zdrowie, a nawet życie.


Opr. JSz

Źródło: KPP w Staszowie

  • fiat po kolizji
Powrót na górę strony