Aktualności

Paliwowe łupy

Data publikacji 11.05.2026

Staszowscy i połanieccy policjanci zatrzymali 20-latka, który w sobotni wieczór na jednej ze stacji paliw w Połańcu ukradł olej napędowy. Aby utrudnić organom ścigania poszukiwania, mężczyzna zamontował na Volkswagenie i przyczepce tablice z dwóch innych pojazdów. Niewykluczone, że mieszkaniec powiatu mieleckiego ma na swoim koncie więcej podobnych czynów. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W sobotni wieczór dyżurny staszowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie jednej ze stacji paliw w Połańcu doszło do kradzieży. Z relacji pracownika wynikało, że pod dystrybutor podjechał Volkswagen z przyczepką. Kierowca zatankował do znajdującego się na niej zbiornika - ukrytego pod plandeką, blisko 500 litrów oleju napędowego o wartości ponad 3500 złotych, po czym odjechał, nie uiszczając należności. Dodatkowo ustalono, że tablice rejestracyjne Volkswagena przypisane były do Seata, a te z przyczepki – do pojazdu marki Kia.

Sprawa natychmiast trafiła do staszowskich i połanieckich kryminalnych. W niedzielne przedpołudnie mundurowi pojechali na teren powiatu mieleckiego, gdzie zatrzymali zaskoczonego 20-latka. W trakcie czynności policjanci ustalili, że mieszkaniec województwa podkarpackiego zdążył już sprzedać skradzione paliwo. Mienie zostało odzyskane, a sprawca trafił do pomieszkania dla osób zatrzymanych. Podczas oględzin pojazdu funkcjonariusze znaleźli kolejne tablice rejestracyjne należące do innych aut. Sprawa ma charakter rozwojowy – policjanci sprawdzają obecnie, czy i ilu podobnych kradzieży dokonał zatrzymany mężczyzna.

Opr. JSz

Źródło: KPP w Staszowie

Powrót na górę strony