Aktualności

Policjant oraz prokurator nigdy nie poproszą Cię o pieniądze! - film

Data publikacji 20.09.2018

Zapewne nie ma już osoby, która by nie wiedziała, że oszuści wydzwaniają do starszych osób i podając się za członków najbliższej rodziny, usiłują od nich wyłudzić często oszczędności całego życia. Natomiast coraz „modniejsza” wśród przestępców staje się metoda „na policjanta z Komendy Wojewódzkiej bądź CBŚP”, „prokuratora” czy nawet „pracownika banku” . By nie dać się oszukać trzeba zachować zdrowy rozsądek oraz znać mechanizm działania sprawców.

Przez pierwsze 6 miesięcy 2018 roku oszuści 48 razy dzwonili do starszych osób by wyłudzić od nich oszczędności życia. W 15 przypadkach seniorzy uwierzyli przestępcom i ostatecznie przekazali im łącznie ponad 400 000 złotych. W większości przypadków sprawcy podawali się za policjantów, choć nadal zdarzają się sytuację, gdzie telefonuje zrozpaczony „syn”, „córka” bądź „wnuk”, który spowodował wypadek drogowy.  

Przestępcy ciągle modyfikują swoje metody i pojawiają się przypadki, kiedy to sprawcy przedstawiają się jako pracownicy banku oraz prokuratorzy. Bardzo często zdarza się, że nieuczciwy rozmówca podczas prowadzonej konwersacji proponuje by zweryfikować jego tożsamość. Wówczas przestępca instruuję, by nie odkładając słuchawki wybrać na tarczy swojego telefonu numer 997 lub 112. Z uwagi na już trwające połączenie nie przerwie to  rozmowy, jednak w słuchawce zapewne odezwie się  inna osoba i potwierdzi, że wcześniej rozmowę prowadził „policjant” czy „prokurator”. Równie często spotyka się, że przestępca każe uruchomić obsługę bankowości elektronicznej, wskazać do autoryzacji numer telefonu oszusta oraz przekazać mu login oraz hasło swojego konta.

Inną metodą sprawców jest nakłonienie seniora do wypłaty swoich oszczędności i wykonaniu błyskawicznego przelewu na wskazany rachunek, bądź osobę. Wówczas w ciągu kilku sekund przestępca może wypłacić pieniące będąc np. na terenie Wielkiej Brytanii.

Kolejnym sposobem jest pokierowanie działaniami nestora by ten wypłacił pieniądze z banku, a następnie taksówką pojechał w ustalone miejsce, aby w śmietniku, na ławce, pod mostem, bądź innym „dziwnym” miejscu pozostawił oszczędności swojego życia. W tym przypadku senior nierzadko informowany jest, iż pomaga funkcjonariuszom i w tym właśnie miejscu dojdzie do zasadzki i ostatecznie zatrzymania przestępcy.        

Przypominamy i jeszcze raz apelujemy!

Policjanci, prokuratorzy czy pracownicy banku NIGDY nie proszą o przekazywanie im, żadnych kwot pieniędzy! Gdy rozmówca w słuchawce telefonu usłyszy taką prośbę bądź propozycje powinien być pewny na 100%, że rozmawia z oszustem.

Opr. DJ

Źródło: KWP w Kielcach 

Ładowanie odtwarzacza...